poniedziałek, 6 lutego 2012

Wietnam Południowy- co wziąć ze sobą, a co przywieźć?

 Co spakować?

Przyjaciółka będąca pół-Wietnamką dała mi jedną ale cenną radę- jadąc do Wietnamu najlepiej wziąć ze sobą prawie pustą walizkę. Dlaczego? Żeby mieć gdzie zmieścić w drodze powrotnej te wszystkie śliczne ubrania zakupione za naprawdę grosze- ale o tym późniejJ Każdy lekarz medycyny tropikalnej (u którego szykując się na wypad do Azji na pewno byliście) powie wam o lekach przeciwmalarycznych, środkach przeciw komarowych z DEETem, czy dezynfekującym płynie do mycia rąk bez spłukiwania, dlatego ja chciałabym się skupić na czymś innym. Jednym z podstawowych problemów dla mnie jako kobiety było- jakie ubrania wziąć ze sobą? Szczęśliwie udało mi się „wstrzelić” zabraną częścią garderoby w klimat. Długie, przewiewne spodnie i tuniki w jasnych kolorach świetnie się sprawdzą i przy okazji będą stanowić dodatkową ochronę przeciw komarami. Na pobyt w kurorcie typu Mui Ne czy spacer po mieście idealne będą sukienki, krótkie spodenki i bluzki (najlepiej z cienkiej bawełny). Co do butów- w tej części Wietnamu, którą zwiedzałam całkowicie wystarczyłyby klapki, sandały, tenisówki. I koniecznie coś na głowę, chyba że szybko zaopatrzycie się w Non la. Wspominając o Non la chciałabym przejść do części- co warto przywieźć ze sobą.


Co warto przywieźć ze sobą?

Będzie to mój całkowicie subiektywny wybór, który może dla lepszej czytelności przedstawię w punktach:
1.       Wspomniany już azjatycki kapelusz Non la
2.       Na targach można znaleźć przekąski będące czymś w rodzaju suszonego(?) aloesu, truskawek (Da lat słynie z truskawek)oraz różnych dziwnych owoców.
3.       Na targu można również znaleźć alkohole w pięknych butelkach w kształcie smoka- ale UWAGA miałam taką butelkę w swoim bagażu (jako prezent) i najprawdopodobniej przez nią mój bagaż został poddany przeszukaniu przez służby lotniska- co w dużej mierze zapewne przyczyniło się do zbicia tej butelki- po zapachu wnioskuję że to był rum.
4.       W Wietnamie można kupić za naprawdę przyzwoite pieniądze prawdziwe perły. Za sznur klasycznej długości dużych, białych pereł zapłaci się 23-27$
5.       Przy produktach luksusowych będąc, należy wspomnieć o jedwabnych, ręcznie tkanych szalach z galerii przy muzeum tkactwa za ok. 60-80zł.
6.       Wspomniane na samym początku ubrania
7.       Mnóstwo zdjęć, pięknych muszli i cudownych wspomnieńJ

PS. Wg tej przyjaciółki należy uważać mówiąc „non”, ponieważ przy złej intonacji oznacza to coś czego z pewnością nie chcielibyście dostać;P

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz